Dla Załóg

Praktyczne informacje przydatne dla Załóg wybierających się na rejs.
Poniższe informacje przeznaczone są dla początkujących żeglarzy morskich, ale też mogą być check listą dla tych, co już niejedno morze widzieli.

PRZED REJSEM

Jeżeli jesteśmy gotowi na „wielką przygodę” i zdecydowaliśmy się na rejs morski, najczęściej pierwsze pojawiające się pytanie to – jak przygotować się do rejsu, w tym co wziąć ze sobą ?
Oczywiście zawartość i objętość naszej torby żeglarskiej zależy od miejsca i terminu rejsu, czyli pogody jaka może się pojawić oraz od charakteru rejsu.

Zgodnie z metodą małych kroków, na początek naszej przygody morskiej, lepiej nie wybierać się na Ocean Południowy dlatego zaczniemy od ekwipunku na najbardziej popularne, cieplejsze i spokojniejsze rejony, w wersji rejsu turystycznego.
Jeżeli jednak decydujemy się na bardziej wymagający akwen, uzupełniamy nasz bagaż o wyposażenie przedstawione w Części II porad.

Część I.  Rejony ciepłe.

 1. W co się zapakować.

Bagaże zapakować do torby miękkiej, najlepiej na kółkach.
Oczywiście mogą być bez kółek, jeżeli ktoś lubi na wakacjach poćwiczyć mięśnie i kręgosłup. Czasami potrafią być spore odległości do przejścia z lotniska czy do mariny i wtedy jest gdzie poćwiczyć.
Najlepsza torba na jacht po wypakowaniu bagaży daje się znacząco zmniejszyć i razem z innym takimi torbami wylądować na cały rejs w jakiejś mniej dostępnej bakiście na jachcie i w ten sposób nie zajmować ograniczonej przestrzeni na jachcie.

Sztywnym walizkom zdecydowanie mówimy – nie. Generalnie nie wchodzą w rachubę, ani w bakisty, i co tu dużo mówić, walizki nie są atrybutem prawdziwego wilka morskiego.
Jak już ktoś taką ulubioną walizkę weźmie, może się okazać, że ze wzglądu na brak miejsca będzie ona jego towarzyszką rejsu w koi i będzie musiał spać na niej lub pod nią itp. już wg upodobań.

Warto dodatkowo wziąć plecak/worek wodoodporny (najlepiej wodoszczelny) – do zapakowania rzeczy, które chcemy wziąć np. do zwiedzania lądu, podczas postoju jachtu na kotwicy lub boi.
W niektórych egzotycznych rejonach, podczas desantu np. na piękną plażę przy pomocy pontonu, już przy niewielkim przyboju możemy mieć sporo zabawy, spowodowanej zalanym lub wywróconym pontonem z całą jego zawartością.
Biorąc ze sobą worek wodoodporny bez problemu możemy przebrać się w suche ubrania, które tam wcześniej spakowaliśmy razem z innymi sprzętami, aparatem, kamerą dokumentami itp., które nam są potrzebne do zwiedzenia okolicy.
Czasami ze względu na zbyt duży przybój lub niemożliwość dopłynięcia pontonem, jedyną możliwością dotarcia do ciekawego brzegu/plaży jest przepłynięcie wpław. Taki worek zabrany ze sobą oprócz bezpiecznego schowania rzeczy zapewnia nam dodatkową pływalność.

2. Co zapakować – czyli jakie rzeczy osobiste warto wziąć na rejs.

              Ubrania

Załoga powinna mieć ubranie, umożliwiające normalne funkcjonowanie w różnorodnych warunkach pogodowych, jakie mogą pojawić się na rejsie.

·       lekki sztormiak góra i dół – lub inne skuteczne lekkie ubranie przeciwdeszczowe – warto zawsze mieć ze sobą na rejsie nie tylko jako osłonę przed deszczem, również bryzgami wodą, ale też jako dodatkową warstwę ochronną przy silnym wietrze.
Nawet w ciepłych rejonach np. w lecie na morzu Środziemnym, na Karaibach itp.- jeżeli będziemy wystawieni na działanie wiatru w mokrym ubraniu, może nastąpić  bardzo szybkie wychłodzenie organizmu. Również przy żegludze nocnej i przy rześkim wietrze taki sztormiak  jest bardzo przydatny,

·       lekkie ubrania, T shirty,  spodenki, przewiewne ubrania itp., warto też mieć zestaw koszula z długim rękawem i długie spodnie, nie tylko na chłodniejsze dni lub noce, ale też jako zabezpieczenie przed słońcem gdy dotkliwie odczujemy, że mamy go w nadmiarze (czasami się to zdarza w pierwszych dniach słonecznego rejsu).
W niektórych rejonach długie spodnie są też przepustką do wieczornego wejścia do restauracji lub niekiedy mogą być wymagane przy zwiedzaniu niektórych zabytków,

·       polar lub coś ciepłego do ubrania na chłodniejsze wieczory,

·       buty i sandały z miękką podeszwą, niebrudzącą pokładu i nie ślizgającą się po mokrym pokładzie,

·       buty do pływania z grubą podeszwą zabezpieczające przed ew. jeżowcami, ostrymi kamieniami i innymi niespodziankami czyhającymi na dnie,

·       ew. klapki, jeżeli planujemy korzystanie  z prysznica w marinie – generalnie klapki nie nadają się do pracy na pokładzie,

·       okulary lub maska do pływania (snorklowania) – w niektórych rejonach świat podwodny potrafi zadziwić, warto mieć swoje okulary/maskę, które zapewniają dobrą widoczność pod wodą,

·       stroje kąpielowe – jeżeli planujemy pływać w rejonach tropikalnych, w których mogą się pojawić większe ryby mięsożerne czy inne rekiny:) lepiej nie mieć w swoim stroju kąpielowym błyszczących elementów, blaszek, brylancików. Zdezorientowana urokiem błyskotek ryba może nas przez przypadek potraktować jak dużą przynętę – a na duże przynęty biorą duże ryby,

·       czapka p. słoneczna, okulary p. słoneczne (najlepiej ze sznureczkami zabezpieczającymi), rękawiczki do wybierania mooringów, cum, szotów, fałów itp.- szczególnie warto mieć rękawiczki do wybierania mooringów – mogą to być zwykłe  gumowane rękawiczki ogrodowe itp. – czasami na grubych mooringach ( cumach) wyciąganych z wody znajdują się drobne ale ostre muszelki, którymi łatwo skaleczyć dłonie.

Powodem do dumy po rejsie każdego żeglarza są radykalnie wzmocnione i utwardzone dłonie… od wybierania szotów, fałów i innych lin. Jeżeli komuś na tym nie zależy może wziąć ze sobą specjalne rękawiczki do ochrony dłoni – ale nie jest to konieczne.

 

Inne wyposażenie

·       apteczka osobista – czyli wszystko to co jest nam osobiście potrzebne na co dzień w normalnym funkcjonowaniu na lądzie,

·       środki p. chorobie morskiej (jeżeli, ktoś uważa, że mogą mu być potrzebne) np. acustrap -opaski na chorobę morską na dłoń (co ciekawe, odpowiednio zastosowane potrafią być skuteczne i bez żadnych skutków ubocznych -nie warto kupować opasek na gumkach tylko paski na rzepach), ew. środki farmakologiczne na chorobę lokomocyjną, jeżeli ktoś potrzebuje spróbować ich skuteczności,

·       krem z filtrem  na początek najlepiej 50,

·       środek p. komarom – w rejony tropikalne lepiej wziąć najmocniejsze dostępne środki,

·       czołówka, a jeżeli  ktoś ma to też mocno świecąca latarka, 

·       wszelkiego rodzaju sprzęt fotograficzny, filmowy – po wielu latach tylko dzięki  zdjęciom czy filmom będziemy mogli sobie przypomnieć gdzie byliśmy, i znowu poczuć ciepło słońca, zapach miejsca, wspaniałe widoki, kulinarne specjały, przygody, które nam towarzyszyły itp.,

·       telefon, futerał wodoszczelny do telefonu – tutaj nie warto oszczędzać i lepiej mieć porządny futerał, który zabezpieczy nam telefon w 100 %, nawet jak będziemy z nim pływać, power bank do  telefonu,

·       sprawdzić czy mamy wykupioną pościel na rejs,
w ciepłych rejonach z reguły są 2 prześcieradła na koje – na jednym śpimy, a drugim się przykrywamy. Jeżeli na jachcie nie ma wyposażenia hotelowego lub go nie wykupujemy – warto wziąć cienki śpiwór i ew. małą ulubioną  poduszkę.

·       ew. gry i zabawy towarzyskie, oczywiście nie zajmujące dużo miejsca i nadające się na jacht, jeżeli ktoś gra to mile widziane instrumenty muzyczne, po wcześniejszym uzgodnieniu z Kapitanem (perkusja czy pianino nie zawsze będą przyjęte z entuzjazmem przez załogę).

 

              Dokumenty i inne papiery

·       dowód osobisty, ew. paszport, prawo jazdy, karta płatnicza/kredytowa, gotówka, potwierdzenie ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą, dla rejsów europejskich ważna karta EKUZ, patent żeglarski, można wziąć książeczkę żeglarską (do wpisu na zakończenie rejsu),

·       dokumenty „covidove” lub inne szczepienia –  miejmy nadzieję, że obostrzenia Covidove przeszły na dobre  już do historii, jednak szczególnie przy wyjazdach do egzotycznych  miejsc, warto przed wyjazdem upewnić się czy nie występują  tam jakieś szczególne wymagania dot. obowiązkowych szczepień itp.

 

Oprócz spraw j.w.  warto wcześniej zdobyć trochę wiedzy na temat rejonów, które będziemy odwiedzać, atrakcji turystycznych, kultury, ciekawych historii, nie tylko, żeby wiedzą zabłysnąć w Załodze ale też bardziej świadomie cieszyć się odwiedzanymi miejscami.

 

 Jednak najistotniejszym wyposażeniem każdego dobrego żeglarza, które koniecznie należy zabrać na każdy rejs to :

·    pozytywne nastawienie do wszystkiego i wszystkich,

·       poczucie humoru,

·       odporność na wszelakiego rodzaju trudy i niedogodności, towarzyszące rejsom morskim,

·       zwiększona tolerancja na słabości i niedoskonałości innych członków Załogi. 

Właśnie  to wyposażenie ma bardzo duży wpływ na zadowolenie Załogi z rejsu – dlatego przed wyruszeniem sprawdźcie dwa razy, czy zapakowaliście je do swojej torby żeglarskiej 🙂

 

Część II. Rejony chłodniejsze i/lub rejsy bardziej wymagające żeglarsko.

 

W tym przypadku rozmiar naszej torby żeglarskiej będzie trochę większy.
Co do zasady warto mieć min. 2 zestawy ciepłego ubrania tak, żeby w przypadku całkowitego zamoczenia jednego ubrania, do naszej dyspozycji był drugi suchy zestaw.

Oprócz tego co jw. i w Części I  (z uwzględnieniem oczywistych modyfikacji):

·       sztormiak góra i dół  umożliwiający pełnienia wachty w trudnych warunkach np. ciągły deszcz lub mokra żegluga (mokra żegluga – oczywiście nie ze strachu, tylko z wody chlapiącej na pokład), sztormiak odpowiedni do pracy na pokładzie zalewanym wodą,  

·       żeglarskie wysokie buty wodoodporne lub odpowiednie buty gumowe, nie brudzące pokładu i nie ślizgające się na mokrych powierzchniach,

 wszystko co poniżej powinno  być ciepłe czyli:

·       buty nie brudzące pokładu, do żeglugi w normalnych warunkach,

·       czapka, rękawiczki, skarpety,  

·       ew. gogle (jeżeli rejs przewidywany jest w b. trudnych warunkach).

 

Warto korzystać ze zdobyczy technologii, i jeżeli jest możliwość, korzystać z tzw. ubrań technicznych, które lepiej oddychają i szybciej schną.

Jeżeli planujemy więcej pływać, można rozważyć kupno swojej własnej kamizelki pneumatycznej z pasem bezpieczeństwa (smyczą). Niestety nie zawsze jest to standardowe wyposażenie jachtów. Obecnie nie jest to już duży wydatek, a znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa i wygody żeglugi.

Co istotne, przy pakowaniu na rejs trzeba pamiętać, żeby nie przesadzić z ilością i wielkością zabieranych rzeczy. Ilość miejsca na jachcie i jego wyporność jest ograniczona. Wszystkim uczestnikom rejsu powinno zależeć na tym, żeby po wejściu załogi na jacht razem z bagażami, mógł się on jeszcze utrzymać na wodzie.

Część III. Regaty

Osobny rozdział stanowi udział w regatach morskich lub założenie, że chcemy, żeby nasz jacht pływał szybciej.

Pakując się na regaty pamiętajmy, że każdy zbędny gram zmniejsza nasze szanse w Regatach. Powinniśmy ograniczyć ciężar bagażu do absolutnego minimum.

Legendarne szczoteczki do zębów łamiemy na pół – należy tylko pamiętać, żeby wziąć ze sobą połówkę ze szczotką. 

W przeciwieństwie do rejsów turystycznych na regatach zdecydowanie lepiej mieć ze sobą odpowiednie rękawiczki do pracy na linach, szotach, fałach itp.

 

 

Oprócz rzeczy tzw. osobistych opisanych jw., Załoga razem z Kapitanem ustalają między sobą ew. wzięcie tzw. rzeczy wspólnych, w zależności od rodzaju rejsu, akwenu itp.
Może to dotyczyć np. dodatkowej apteczki wspólnej, skrzynki narzędziowej, sprzętu do połowu, innego wyposażenia , ew. rzeczy do wzięcia do zaprowiantowania jachtu, jeżeli uzgodniono, że nie wszystko będzie kupowane na miejscu.
Sprawy te z reguły uzgadniane są na spotkaniu przedrejsowym.

 

W TRAKCIE REJSU

Będąc już na jachcie w pierwszej kolejności wypakowywujemy ukryte w torbie żeglarskiej najistotniejsze wyposażenie dobrego żeglarza, o którym pisałem w Części I powyżej – dzięki temu potem pójdzie już całkiem gładko.

Żeby rejs przebiegał w miłej, spokojnej atmosferze i poczuciu bezpieczeństwa należy bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa, stosować się do zaleceń Kapitana oraz przestrzegać zasad obowiązujących w trakcie rejsu dot. m.in. współpracy, wzajemnej pomocy, wspólnych posiłków, pełnienia wacht itp., omówionych i uzgodnionych z Załogą zaraz po zaokrętowaniu.

Zaokretowanie

Następnie pozostaje nam już tylko cieszyć się żeglugą po morzu, poznawaniem tajników żeglarstwa, wspólnym spędzaniem czasu, zwiedzaniem ciekawych miejsc na lądzie, eksplorowaniem świata podwodnego (jak tylko jest to możliwe), poznawać nowych ludzi i zwyczaje w odwiedzanych miejscach, delektować się lokalną kuchnią, odkrywać swoje mocne strony i skutecznie zmierzać się ze swoimi słabościami, zawsze z uśmiechem na twarzy.

Opisuję to również w Poradach dla Skiperów, ponieważ jest to zasada uniwersalna dotycząca wszystkich uczestników rejsu.